Tusk reaguje na decyzję prezydenta. Ustawa o nadzwyczajnych zyskach podpisana

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą podatku od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez przedsiębiorstwa działające na rynku paliw. Jednocześnie zapowiedział skierowanie przepisów do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Oznacza to, że ustawa może obowiązywać, ale jej zgodność z Konstytucją zostanie poddana późniejszej ocenie Trybunału. Ustawa została ogłoszona w Dzienniku Ustaw 1 października 2026 r.

Prezydent podpisał ustawę, ale pozostawił zastrzeżenia

W swoim orędziu Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu ustawy, jednocześnie podkreślając, że nie oznacza to wycofania jego wcześniejszych zastrzeżeń dotyczących konstytucyjności regulacji.

Prezydent zdecydował się więc na podpisanie przepisów, a następnie zapowiedział ich kontrolę przez Trybunał Konstytucyjny. Taki tryb pozwala na zbadanie ustawy już po jej podpisaniu i wejściu w życie.

Nowe przepisy dotyczą podatku od nadzwyczajnych zysków związanych ze sprzedażą paliw ciekłych. Zgodnie z informacjami rządowymi rozwiązanie ma być czasowe i jest elementem działań mających ograniczyć skutki wysokich cen paliw.

Donald Tusk komentuje decyzję

Po wystąpieniu prezydenta do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. W opublikowanym wpisie na platformie X napisał:

„To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa”.

Wypowiedź premiera odnosiła się do oczekiwanej przez rząd obniżki cen paliw po wejściu w życie nowych rozwiązań.

Minister finansów o możliwej obniżce cen

Głos w sprawie zabrał również minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Poinformował, że ustawa została przekazana do Rządowego Centrum Legislacji i zapowiedział jej publikację.

Według jego szacunków ceny paliw na stacjach mogą w weekend spaść o około 1,2–1,3 zł za litr. Termin oraz wysokość faktycznej obniżki zależą jednak od sytuacji na rynku i sposobu przełożenia nowych regulacji na ceny detaliczne.

Minister odniósł się również bezpośrednio do decyzji prezydenta, pytając publicznie, jaki był sens wcześniejszych sporów wokół ustawy.

Czego dotyczy nowa danina?

Ustawa przewiduje czasowy podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw związanych z produkcją i obrotem paliwami. Rząd argumentował, że regulacja ma pomóc finansować działania chroniące konsumentów oraz przedsiębiorców przed skutkami gwałtownego wzrostu cen paliw.

Wcześniejsza wersja przepisów zakładała opodatkowanie wyłącznie części przychodów uznawanej za nadzwyczajną. Mechanizm miał porównywać rzeczywiste przychody z wartością referencyjną opartą na wcześniejszych marżach przedsiębiorstw.

Obecna ustawa, opublikowana jako ustawa z 18 września 2026 r., obejmuje okres od marca 2026 r. do marca 2027 r.

Co wydarzy się dalej?

Podpis prezydenta oznacza, że przepisy nie zostały zablokowane na etapie ich wejścia w życie. Jednocześnie zapowiedź kontroli następczej oznacza, że Trybunał Konstytucyjny będzie mógł ocenić ich zgodność z Konstytucją.

Z perspektywy kierowców najważniejszą kwestią pozostaje natomiast zapowiadana przez rząd obniżka cen paliw. Premier Donald Tusk oraz minister Andrzej Domański wskazali na możliwość niższych cen już w weekend, przy czym kwota około 1,2–1,3 zł za litr jest szacunkiem przedstawionym przez ministra, a nie gwarantowaną ceną na każdej stacji.

Sprawa łączy więc dwa równoległe wątki: wejście w życie przepisów dotyczących nadzwyczajnych zysków sektora paliwowego oraz zapowiedzianą kontrolę ich konstytucyjności przez Trybunał Konstytucyjny.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *