Spór wokół obsady Trybunału Konstytucyjnego ponownie znalazł się w centrum politycznej debaty. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wezwał prezydenta Karola Nawrockiego do podjęcia działań w sprawie ślubowania Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego TK 4 września.
Czarzasty podczas briefingu prasowego w Kościerzynie przekonywał, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie od Berka. Jego zdaniem wynika to z obowiązków związanych z procedurą obejmowania urzędu przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Czarzasty: prezydent powinien przyjąć ślubowanie
Marszałek Sejmu odniósł się do pytania, czy Maciej Berek będzie mógł złożyć ślubowanie. Czarzasty stwierdził, że ślubowanie powinno zostać złożone wobec prezydenta, a odpowiedzialność za przeprowadzenie tej czynności przypisał głowie państwa.
— Wzywam pana prezydenta, żeby wziął się do roboty i wypełniał swoje obowiązki — powiedział Czarzasty.
Marszałek Sejmu zapowiedział również, że w przypadku dalszego braku przyjęcia ślubowania mogą zostać podjęte „stosowne decyzje”. Nie sprecyzował jednak w tym wystąpieniu wszystkich szczegółów dotyczących ewentualnych dalszych działań.
Spór dotyczy statusu Macieja Berka
Maciej Berek został wybrany przez Sejm 4 września 2026 roku na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę zgłosili posłowie klubu Koalicji Obywatelskiej.
Wokół jego kandydatury pojawiły się jednak wątpliwości dotyczące wymogu odpowiedniego stażu pracy w zawodzie prawniczym. Kancelaria Prezydenta podnosiła, że Berek może nie spełniać formalnego wymogu dziesięcioletniej pracy wymaganej przy wyborze sędziego TK.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz argumentował pod koniec września, że w ocenie Kancelarii Prezydenta Berek nie przedstawił dokumentów, które potwierdzałyby spełnienie wszystkich wymaganych kryteriów.
Berek przedstawiał dokument dotyczący pracy radcy prawnego
Sam Maciej Berek wskazywał natomiast na dokument wydany przez dziekana właściwej Okręgowej Izby Radców Prawnych. Zgodnie z przedstawionym zaświadczeniem został on wpisany na listę radców prawnych w 2002 roku i posiadał uprawnienia do wykonywania tego zawodu.
Dokument wskazywał również okresy wykonywania zawodu radcy prawnego — od 1 stycznia 2006 roku do 31 lipca 2009 roku oraz od 1 sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.
To właśnie kwestia spełnienia wymogów formalnych pozostaje jednym z głównych punktów sporu między stroną rządową a Kancelarią Prezydenta.
Kolejny konflikt między Sejmem a Pałacem Prezydenckim
Sprawa Macieja Berka wpisuje się w szerszy spór dotyczący funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego oraz sposobu obsadzania jego składu.
Czarzasty przekonywał, że prezydent powinien działać zgodnie z konstytucyjną procedurą i przyjąć ślubowanie Berka. Z kolei przedstawiciele Kancelarii Prezydenta wskazują na wątpliwości dotyczące spełnienia przez kandydata ustawowych wymogów.
Według relacji TVP Info Czarzasty zwracał również uwagę, że spośród sześciu sędziów wybranych przez Sejm prezydent przyjął ślubowanie tylko od części z nich. Marszałek Sejmu kwestionował sposób podejmowania tych decyzji.
Co dalej?
Na razie spór pozostaje nierozstrzygnięty. Maciej Berek oczekuje na przeprowadzenie procedury związanej ze ślubowaniem, natomiast Kancelaria Prezydenta podtrzymuje zastrzeżenia dotyczące jego kwalifikacji formalnych.
Dalszy rozwój sytuacji może zależeć zarówno od stanowiska prezydenta Karola Nawrockiego, jak i od ewentualnych działań podejmowanych przez Sejm oraz jego marszałka.
Sprawa może więc stać się kolejnym punktem szerszego konfliktu instytucjonalnego dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego i zakresu kompetencji poszczególnych organów państwa.
