Wybory parlamentarne w 2027 roku mogą zostać przesunięte? Wiceminister wskazał na wyjątkowy scenariusz

Najbliższe wybory parlamentarne w Polsce, zgodnie z obecnym kalendarzem konstytucyjnym, powinny odbyć się w 2027 roku. W ostatnich dniach pojawiła się jednak wypowiedź wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia, który wskazał na hipotetyczny scenariusz, w którym wybory mogłyby nie zostać przeprowadzone w planowanym terminie.

Raś mówił o możliwości wystąpienia poważnej sytuacji geopolitycznej, w tym ewentualnej eskalacji wojny. Podkreślił jednocześnie, że obecnie Polska nie znajduje się w takiej sytuacji i przedstawiał ten wariant jako możliwość, którą – jego zdaniem – należy brać pod uwagę.

Wiceminister o możliwym scenariuszu

Ireneusz Raś był gościem Radia Wnet, gdzie rozmowa dotyczyła między innymi przyszłych wyborów parlamentarnych oraz możliwości stworzenia jednej listy wyborczej przez ugrupowania obecnej koalicji rządzącej.

Polityk zaznaczył, że decyzje dotyczące przyszłej współpracy wyborczej mają być podejmowane w późniejszym terminie. W rozmowie pojawił się jednak również temat sytuacji geopolitycznej i potencjalnych nadzwyczajnych wydarzeń.

Raś wskazał na hipotetyczny scenariusz związany z eskalacją rosyjskiej agresji i możliwością wystąpienia wojny. W tym kontekście stwierdził, że w przypadku wprowadzenia odpowiedniego stanu nadzwyczajnego wybory nie mogłyby zostać przeprowadzone w czasie jego obowiązywania.

Wiceminister podkreślił, że nie jest to obecna sytuacja Polski, lecz scenariusz zależny od rozwoju wydarzeń międzynarodowych.

Co rzeczywiście mówi Konstytucja?

Konstytucja RP przewiduje możliwość wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych: stanu wojennego, stanu wyjątkowego albo stanu klęski żywiołowej. Mogą one zostać wprowadzone w szczególnych sytuacjach zagrożenia, gdy zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające.

Kluczowe znaczenie ma art. 228 ust. 7 Konstytucji. Stanowi on, że w czasie stanu nadzwyczajnego oraz przez 90 dni po jego zakończeniu nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego ani wybory prezydenckie. W takim przypadku kadencje odpowiednich organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu.

Oznacza to, że samo wystąpienie zagrożenia lub napięcia międzynarodowego nie powoduje automatycznego odwołania wyborów. Konstytucyjny mechanizm dotyczy sytuacji, w której formalnie wprowadzony zostaje stan nadzwyczajny.

Stan wojenny a możliwość przełożenia wyborów

Konstytucja w art. 229 przewiduje możliwość wprowadzenia stanu wojennego w przypadku zewnętrznego zagrożenia państwa, zbrojnej napaści na terytorium Polski albo sytuacji wynikającej z międzynarodowych zobowiązań do wspólnej obrony przed agresją.

Stan wojenny może zostać wprowadzony przez Prezydenta RP na wniosek Rady Ministrów, na części albo na całym terytorium państwa.

Jeżeli obowiązywałby stan nadzwyczajny w okresie przypadającym na termin wyborów parlamentarnych, Konstytucja przewiduje zakaz przeprowadzenia takich wyborów. Zakaz obowiązuje również przez 90 dni po zakończeniu stanu nadzwyczajnego.

Nie oznacza to jednak, że wybory są obecnie odwołane

Wypowiedź Ireneusza Rasia dotyczyła hipotetycznego scenariusza. Nie oznacza ona, że wybory parlamentarne zaplanowane na 2027 rok zostały odwołane lub że podjęto decyzję o ich przesunięciu.

Na podstawie obowiązujących przepisów można natomiast stwierdzić, że Konstytucja rzeczywiście przewiduje mechanizm, w którym wybory mogą zostać przesunięte w związku z formalnym wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego. Po zakończeniu takiego stanu oraz upływie konstytucyjnego okresu ochronnego wybory musiałyby zostać przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Wypowiedź wiceministra należy więc rozpatrywać jako odniesienie do skrajnego, hipotetycznego wariantu związanego z bezpieczeństwem państwa, a nie jako zapowiedź odwołania wyborów.

Źródło: Super Express / Radio Wnet; przepisy Konstytucji RP.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *