Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o wydaniu Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego. Były wiceminister sprawiedliwości, który od dłuższego czasu przebywa poza Polską, będzie mógł wrócić do kraju na zasadach określonych przez sąd. Postanowienie nie jest jednak prawomocne, a prokuratura zapowiedziała jego zaskarżenie.
Decyzję sądu przekazano w środę 30 września. Informację o wydaniu listu żelaznego podał również obrońca Romanowskiego, mecenas Bartosz Lewandowski. Zgodnie z przekazanymi informacjami, w przypadku uprawomocnienia się postanowienia środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania ma zostać uchylony.
Prokuratura sprzeciwiała się wydaniu listu
W toku postępowania prokuratura sprzeciwiała się wydaniu Romanowskiemu listu żelaznego. Śledczy przedstawiali swoje stanowisko dotyczące jego sytuacji procesowej oraz pobytu poza granicami Polski.
Sąd nie podzielił jednak argumentacji prokuratury w zakresie, który prowadziłby do odmowy wydania dokumentu. W uzasadnieniu wskazano m.in., że dobrowolny powrót podejrzanego do Polski może umożliwić dalsze prowadzenie postępowania. Sąd podkreślił również, że list żelazny nie jest rozstrzygnięciem dotyczącym winy lub niewinności.
Czym jest list żelazny?
List żelazny jest szczególnym środkiem procesowym przewidzianym w polskim prawie. Jego celem jest umożliwienie osobie przebywającej poza granicami kraju stawienia się przed polskimi organami wymiaru sprawiedliwości na określonych warunkach.
Osoba objęta takim dokumentem zobowiązuje się między innymi do stawiania się na wezwania sądu lub prokuratury oraz przestrzegania warunków określonych w postanowieniu.
Samo wydanie listu żelaznego nie oznacza uniewinnienia ani zakończenia postępowania karnego. Nie przesądza również o odpowiedzialności karnej osoby, której dotyczy.
Waldemar Żurek zapowiada zażalenie
Po decyzji sądu minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że prokuratura zamierza zaskarżyć postanowienie. Oznacza to, że decyzja dotycząca listu żelaznego może zostać poddana dalszej kontroli sądowej.
Żurek odniósł się również do statusu sędziego, który wydał postanowienie. Kwestia statusu sędziego Konrada Mielcarka jest przedmiotem sporu prawnego i politycznego; stanowisko ministra w tej sprawie zostało przedstawione publicznie po ogłoszeniu decyzji.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości
Postępowanie dotyczące Romanowskiego pozostaje związane ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Były wiceminister ma w tej sprawie status podejrzanego.
Romanowski od końca 2024 roku przebywa poza Polską. Wcześniej znajdował się na Węgrzech, a późniejsze informacje medialne wskazywały na jego pobyt poza tym krajem. Sąd, rozpatrując wniosek o list żelazny, nie przesądził, że Romanowski faktycznie przebywa obecnie w Naddniestrzu.
Co dalej?
Najważniejszym kolejnym etapem będzie rozpatrzenie zażalenia prokuratury. Dopiero dalsze decyzje procesowe przesądzą, czy postanowienie dotyczące listu żelaznego stanie się prawomocne.
Jeżeli decyzja zostanie utrzymana, Romanowski będzie mógł wrócić do Polski w warunkach wynikających z listu żelaznego. Samo wydanie dokumentu nie kończy natomiast śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości i nie przesądza o wyniku sprawy karnej.
