Wokół wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się kolejne wątpliwości dotyczące dalszego przebiegu procedury. Sprawa dotyczy przede wszystkim złożenia przez niego ślubowania przed prezydentem Karolem Nawrockim. Kancelaria Prezydenta zwróciła się do marszałka Sejmu o dodatkowe informacje dotyczące sposobu weryfikacji wymogów formalnych kandydata.
Według informacji przytoczonych przez Wirtualną Polskę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stoi na stanowisku, że wybór dokonany przez parlament powinien być respektowany, a procedura związana z objęciem stanowiska przez Berka powinna być kontynuowana.
Maciej Berek wybrany przez Sejm
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września. W głosowaniu otrzymał 226 głosów. Jego kontrkandydat Artur Kotowski uzyskał 184 głosy. Wymagana większość wynosiła 219 głosów.
Po wyborze kolejnym etapem procedury powinno być złożenie ślubowania przed prezydentem. W przypadku Berka termin tej uroczystości nie został jednak dotąd wyznaczony przez Kancelarię Prezydenta.
To właśnie kwestia ślubowania stała się jednym z elementów obecnego sporu.
Zastrzeżenia Kancelarii Prezydenta
Kancelaria Prezydenta zwróciła się do marszałka Sejmu w sprawie spełnienia przez Macieja Berka wymogów formalnych związanych z objęciem funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wskazywał na pojawienie się – jak określono w piśmie – „poważnych wątpliwości” dotyczących spełniania przez Berka ustawowych wymagań przewidzianych dla kandydatów na sędziów TK.
Prezydent Karol Nawrocki wcześniej sygnalizował również zastrzeżenia wobec kandydatury Berka. W swoich wypowiedziach podkreślał znaczenie odpowiedniego przygotowania prawniczego osób zasiadających w Trybunale Konstytucyjnym.
Maciej Berek przez wiele lat był związany z administracją publiczną. Przed wyborem do TK pełnił m.in. funkcje związane z pracami administracji rządowej oraz Stałym Komitetem Rady Ministrów.
Stanowisko marszałka Sejmu
Według informacji Wirtualnej Polski Włodzimierz Czarzasty nie podziela stanowiska Kancelarii Prezydenta dotyczącego konieczności wstrzymania lub ponownego analizowania procedury wyboru Berka.
Marszałek Sejmu uważa, że decyzja podjęta przez parlament powinna zostać uszanowana, a procedura związana z objęciem stanowiska przez wybranego sędziego powinna być kontynuowana.
Czarzasty oczekuje tym samym, że prezydent Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Macieja Berka.
Stanowiska obu stron dotyczą więc kolejnego etapu procedury: Kancelaria Prezydenta domaga się dodatkowych informacji dotyczących spełnienia wymogów przez kandydata, podczas gdy marszałek Sejmu wskazuje na dokonany już przez parlament wybór.
Kancelaria Prezydenta ponownie zwraca się do Sejmu
Na tym sprawa się nie zakończyła. Zbigniew Bogucki poinformował, że ponownie zwrócił się do marszałka Sejmu o przedstawienie prezydentowi informacji dotyczących sposobu oraz procedury, w jakiej Sejm miał zweryfikować spełnienie przez Macieja Berka wymogów formalnych wymaganych do objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Według Boguckiego wcześniejsze wyjaśnienia przekazane w tej sprawie nie odnosiły się w wystarczającym stopniu do przedstawionych pytań.
Kolejny spór dotyczący TK
Sprawa Macieja Berka może stać się kolejnym punktem spornym pomiędzy Kancelarią Prezydenta a Sejmem. W centrum konfliktu znajduje się pytanie o dalszy przebieg procedury po wyborze kandydata przez parlament oraz o zakres działań podejmowanych przed odebraniem ślubowania.
Na razie nie ma informacji o dokładnym terminie, w którym Maciej Berek miałby złożyć ślubowanie przed prezydentem. Dalszy przebieg sprawy będzie zależał od stanowisk obu stron oraz od kolejnych działań Kancelarii Prezydenta i Sejmu.
Sprawa ma znaczenie nie tylko dla samego Macieja Berka. Dotyczy również relacji pomiędzy Sejmem, prezydentem oraz Trybunałem Konstytucyjnym i wpisuje się w szersze spory dotyczące funkcjonowania oraz obsady tego organu.
