Warszawa, 25 września 2026 r. — Spór dotyczący funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego ponownie znalazł się w centrum uwagi. Jednym z najnowszych tematów jest możliwość pojawienia się policji w siedzibie TK w związku z konfliktem dotyczącym nowych sędziów oraz trwającym sporem o obsadę i funkcjonowanie instytucji.
Maciej Berek, którego 4 września Sejm wybrał na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, został w Polsat News zapytany o możliwość wejścia do budynku TK przy wsparciu policji. Berek stwierdził, że osoby pełniące funkcje publiczne, w tym sędziowie TK, mogą zwrócić się o pomoc policji, jeżeli czują zagrożenie podczas wykonywania swoich obowiązków.
Berek: sędzia może zwrócić się o pomoc policji
W swojej wypowiedzi Berek podkreślał, że osoby wybrane przez Sejm na sędziów TK są gotowe rozpocząć wykonywanie swoich obowiązków. Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja wokół Trybunału jest napięta.
— Każdy funkcjonariusz publiczny, a sędzia TK też takim funkcjonariuszem jest, ma prawo domagać się wsparcia policji, jeśli czuje się zagrożony w wykonywaniu swoich obowiązków — powiedział Berek w Polsat News.
Nie oznacza to jednak, że policja została skierowana do TK w celu przeprowadzenia siłowego przejęcia instytucji. Wcześniejsze doniesienia o możliwej interwencji były przedmiotem medialnych spekulacji, a część informacji dotyczących rzekomej akcji policji nie została potwierdzona.
Spór o ślubowanie Macieja Berka
Istotnym elementem konfliktu jest również kwestia ślubowania Berka. Sejm wybrał go na sędziego TK 4 września, jednak do 25 września nie złożył on ślubowania przed prezydentem Karolem Nawrockim. Kancelaria Prezydenta wskazuje na potrzebę przedstawienia dodatkowych dokumentów dotyczących jego doświadczenia zawodowego i spełnienia ustawowych wymogów.
Berek skierował wcześniej do prezydenta pismo z prośbą o wskazanie miejsca i czasu złożenia ślubowania. Kwestia ta pozostaje jednym z głównych punktów sporu pomiędzy stronami.
W tle konflikt o funkcjonowanie TK
Spór nie ogranicza się wyłącznie do statusu jednego kandydata. W ostatnich tygodniach pojawiały się informacje o napięciach wokół Trybunału, jego kierownictwa oraz osób wybranych przez Sejm na nowych sędziów.
18 września minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, pytany o możliwość interwencji policji, powiedział, że jeżeli w Trybunale będzie dochodziło do łamania prawa, policja będzie interweniować. Wypowiedź ta została przedstawiona w kontekście medialnych doniesień o możliwym scenariuszu wejścia nowych sędziów do budynku przy wsparciu funkcjonariuszy.
Jednocześnie doniesienia o konkretnym planie siłowego przejęcia TK nie zostały jednoznacznie potwierdzone. Wcześniejsze informacje o rzekomym skierowaniu dużych sił policyjnych do Warszawy również były analizowane przez Demagog, który wskazywał na brak potwierdzenia części krążących w mediach społecznościowych twierdzeń.
Co może wydarzyć się dalej?
Na dalszy rozwój sytuacji wpływać będą przede wszystkim decyzje dotyczące statusu nowych sędziów oraz kwestii ślubowania. Istotne pozostaje także to, w jaki sposób władze i kierownictwo Trybunału będą interpretować swoje kompetencje w obecnym sporze.
Na tym etapie wypowiedź Macieja Berka dotycząca możliwości korzystania ze wsparcia policji należy traktować jako jego stanowisko dotyczące uprawnień funkcjonariuszy publicznych i bezpieczeństwa sędziów, a nie jako potwierdzenie, że zaplanowano konkretną operację policji mającą na celu przejęcie Trybunału.
Sprawa pozostaje elementem szerszego sporu prawnego i politycznego dotyczącego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.
