
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET „Machina Władzy” komentował prezydenturę Karola Nawrockiego oraz jego relacje z obecnym rządem Donalda Tuska. Kwaśniewski przedstawił własną interpretację możliwego kierunku politycznego prezydenta i określił opisywany przez siebie scenariusz jako „niebezpieczny dla Polski”.
Zdaniem Kwaśniewskiego Karol Nawrocki może być bardziej niezależny od swojego politycznego zaplecza niż jego poprzednik Andrzej Duda. Były prezydent zwrócił uwagę, że Nawrocki nie był wcześniej członkiem struktur PiS ani współpracownikiem Lecha Kaczyńskiego w takim stopniu jak Duda.
Kwaśniewski stwierdził również, że jego zdaniem nie doceniano wcześniej radykalizmu obecnego prezydenta. W rozmowie wskazał, że gdyby miał określić, do której partii Nawrockiemu jest obecnie bliżej, wskazałby raczej na Konfederację.
Kwaśniewski przedstawił swój scenariusz
Najwięcej emocji wzbudziła część rozmowy dotycząca przyszłości polskiej sceny politycznej. Kwaśniewski przedstawił scenariusz, w którym Nawrocki miałby konsekwentnie konfrontować się z obecnym rządem, dążąc do jego porażki w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
Według byłego prezydenta kolejnym elementem tego scenariusza miałoby być zwycięstwo szeroko rozumianej prawicy, nawet jeśli byłaby ona podzielona na kilka ugrupowań, ale łącznie uzyskałaby większość parlamentarną.
Kwaśniewski uważa, że w takim układzie Nawrocki mógłby odegrać istotną rolę w tworzeniu przyszłego rządu. Zgodnie z konstytucją prezydent powierza misję tworzenia rządu, a następnie uczestniczy w procesie jego powoływania.
Były prezydent poszedł jednak dalej w swojej interpretacji. Jego zdaniem taki układ mógłby doprowadzić do zwiększenia faktycznej roli prezydenta w systemie politycznym, nawet bez formalnej zmiany konstytucji.
Spór o model władzy
Kwaśniewski wskazywał na możliwość powstania silnego układu politycznego, w którym prezydent miałby znaczący wpływ na funkcjonowanie rządu oraz większości parlamentarnej. W rozmowie wymienił m.in. potencjalne kompetencje dotyczące ministrów i kierownictwa służb.
Jednocześnie są to rozważania i scenariusz przedstawiony przez byłego prezydenta, a nie zapowiedź Karola Nawrockiego dotycząca konkretnej reformy ustrojowej. Radio ZET nie przedstawia tych przewidywań jako oficjalnego programu prezydenta.
Kwaśniewski argumentował, że do formalnej zmiany konstytucji potrzebna byłaby większość dwóch trzecich głosów w Sejmie. Jego zdaniem osiągnięcie takiej większości przez jedno ugrupowanie lub koalicję byłoby bardzo trudne.
Krytyka polityki opartej na polaryzacji
Były prezydent odniósł się także do sposobu prowadzenia współczesnej polityki. Jego zdaniem Karol Nawrocki zbyt mocno opiera swoją prezydenturę na konflikcie i polaryzacji, szczególnie w relacjach z rządem Donalda Tuska.
Kwaśniewski porównał obecną sytuację z polityką lat 90. W jego ocenie dawniej politycy starali się zdobywać poparcie centrum, łagodzić najbardziej konfrontacyjny język i szukać kompromisów.
Według byłego prezydenta obecnie większą rolę odgrywa mobilizowanie własnego elektoratu poprzez podział na „nas” i „ich”. Kwaśniewski uważa jednak, że taki sposób prowadzenia polityki może mieć negatywne konsekwencje w dłuższej perspektywie.
„Pięć lat prezydentury w warunkach polaryzacji”
Kwaśniewski podkreślił, że szczególnie niepokoi go perspektywa wieloletniej prezydentury prowadzonej w warunkach ostrego konfliktu politycznego. Jego zdaniem w sytuacji zewnętrznych zagrożeń Polska potrzebuje współpracy i zdolności do budowania szerszego porozumienia społecznego.
Były prezydent stwierdził, że od obecnego prezydenta oczekiwałby raczej działań zmierzających do „sklejania” społeczeństwa. W jego ocenie sposób komunikacji Karola Nawrockiego może natomiast utrudniać nawiązywanie kontaktu z częścią społeczeństwa, która nie podziela jego poglądów.
Wypowiedzi Kwaśniewskiego są jego oceną sytuacji politycznej i możliwych przyszłych scenariuszy. Nie stanowią potwierdzenia, że Karol Nawrocki rzeczywiście zamierza realizować opisany przez byłego prezydenta plan.