Wejście policji do Trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Święczkowski składa zawiadomienie
Zawiadomienie po interwencji w TK
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski podjął formalne kroki prawne po wydarzeniach z 14 lipca 2026 roku. Złożył zawiadomienie do Prokuratury Krajowej, wskazując na podejrzenie popełnienia przestępstwa w związku z wejściem prokuratora i funkcjonariuszy policji do siedziby TK.
Według informacji przekazanych przez WP zawiadomienie dotyczy m.in. podejrzenia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, a także bezprawnego wpływania na czynności urzędowe Trybunału. Święczkowski chce również ustalenia, kto podjął decyzję o przeprowadzeniu interwencji.
Do zdarzenia doszło w czasie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Jak wynika z relacji, do budynku wszedł prokurator Andrzej Piaseczny w asyście siedmiu uzbrojonych policjantów. Celem interwencji miało być m.in. wylegitymowanie pracowników Trybunału.
Święczkowski ocenia, że działania prokuratora i policji mogły zmierzać do zakłócenia prac Trybunału oraz wywołania tzw. efektu mrożącego. W zawiadomieniu wskazano również osoby, które – zdaniem prezesa TK – mogły odpowiadać za zainicjowanie lub wydanie polecenia przeprowadzenia akcji.
Spór o udział sędziów
Interwencja była związana z wcześniejszym konfliktem dotyczącym udziału czterech osób wybranych przez Sejm w pracach Zgromadzenia Ogólnego. Według Święczkowskiego dwie z tych osób nie złożyły ślubowania przed prezydentem, dlatego – w jego ocenie – nie mogły uczestniczyć w pracach Trybunału jako sędziowie. Pozostałe dwie osoby miały pojawić się na posiedzeniu w charakterze zaproszonych gości.
14 lipca obrady Zgromadzenia Ogólnego zostały ostatecznie przerwane. Z relacji WP wynika, że po opuszczeniu sali przez dwoje sędziów zabrakło wymaganego ustawą kworum. Spór dotyczący statusu wybranych przez Sejm osób pozostaje jednym z elementów szerszego konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Sprawa może mieć dalszy ciąg w Prokuraturze Krajowej. Święczkowski domaga się wyjaśnienia okoliczności interwencji oraz wskazania osób odpowiedzialnych za jej przeprowadzenie. Jednocześnie zawnioskował, aby zarówno Trybunał Konstytucyjny, jak i on sam zostali uznani za pokrzywdzonych w postępowaniu.
