Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego o wskazanie terminu i miejsca złożenia ślubowania. Jak podkreśla, nie zamierza pozostawać przez nieokreślony czas w sytuacji prawnego zawieszenia. Jednocześnie zapowiada, że jeśli nie otrzyma zaproszenia z Pałacu Prezydenckiego, rozważa alternatywne sposoby doprowadzenia do złożenia ślubowania.
Berek zwrócił się do prezydenta
Sprawa rozpoczęła się od decyzji Sejmu z 4 września 2026 roku. Maciej Berek został wówczas wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W głosowaniu otrzymał 226 głosów, podczas gdy do wyboru potrzebne było 219. Jego kadencja miała rozpocząć się po zakończeniu kadencji poprzedniego sędziego.
Do tej pory Berek nie został jednak zaproszony do Pałacu Prezydenckiego w celu złożenia ślubowania.
21 września skierował do prezydenta Karola Nawrockiego pismo, w którym poprosił o „niezwłoczne” wskazanie miejsca oraz czasu, w którym będzie mógł dopełnić tego obowiązku. W piśmie zwrócił uwagę, że zgodnie z przepisami niezłożenie ślubowania, potraktowane jako odmowa jego złożenia, może prowadzić do skutków dotyczących objęcia stanowiska.
„Krótkie tygodnie” oczekiwania
W rozmowie z TVN24 Berek został zapytany, jak długo zamierza czekać na odpowiedź Kancelarii Prezydenta.
Nie wskazał konkretnej daty granicznej. Zaznaczył jednak, że chodzi o „krótkie tygodnie”.
Jak tłumaczył, chce najpierw dać Kancelarii Prezydenta możliwość odniesienia się do jego pisma. Jednocześnie podkreślił, że sytuacja nie może trwać bez końca.
Berek twierdzi, że jako osoba wybrana przez Sejm na sędziego TK ma obowiązek doprowadzić do złożenia ślubowania. Zapowiedział również, że chce, aby ślubowanie zostało złożone i przekazane prezydentowi w formie, którą głowa państwa zaakceptuje.
Spór o kompetencje prezydenta i Sejmu
Sprawa Berka jest częścią szerszego sporu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego oraz kompetencji poszczególnych organów państwa.
Berek stoi na stanowisku, że wyboru sędziego TK dokonuje Sejm, natomiast prezydent uczestniczy w dalszej procedurze poprzez odebranie ślubowania. W jego ocenie brak odebrania ślubowania nie powinien prowadzić do bezterminowego blokowania skutków decyzji parlamentu.
To stanowisko jest kwestionowane przez przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, którzy wskazują na konieczność wyjaśnienia wątpliwości dotyczących spełnienia przez Berka formalnych wymogów związanych z kandydowaniem do Trybunału.
Pałac Prezydencki chce wyjaśnień
Jednym z głównych punktów sporu jest kwestia doświadczenia zawodowego Berka, w szczególności wymogu dotyczącego stażu radcy prawnego.
17 września szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ponownie zwrócił się do marszałka Sejmu w sprawie procedury weryfikacji formalnych wymogów dotyczących kandydatury Berka. Kancelaria Prezydenta wskazywała, że wcześniejsza odpowiedź strony sejmowej nie wyjaśniła wszystkich podnoszonych kwestii.
Kancelaria Sejmu prezentuje odmienne stanowisko. Jej przedstawiciele wskazują, że przekazali Kancelarii Prezydenta informacje, którymi dysponowali, i nie widzą przeszkód, aby ślubowanie Berka odbyło się w Pałacu Prezydenckim.
Oznacza to, że spór dotyczy nie tylko samego terminu ślubowania, lecz także sposobu interpretowania procedury wyboru i obejmowania stanowiska przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Berek mówi o alternatywnych krokach
Maciej Berek nie przedstawił publicznie szczegółowego planu dalszego działania. Zapowiedział jednak, że ma przygotowane rozwiązania alternatywne na wypadek, gdyby zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego nie nadeszło.
Podkreśla przy tym, że nie chodzi o żadne działania siłowe. Według jego deklaracji celem jest doprowadzenie do rozpoczęcia wykonywania funkcji sędziego oraz zapewnienie, aby procedura związana ze ślubowaniem została przeprowadzona w sposób zgodny z obowiązującymi regułami.
Wcześniejsze doniesienia medialne wskazywały, że wśród możliwych scenariuszy rozważano m.in. złożenie ślubowania w innej formie lub przekazanie prezydentowi poświadczonej roty ślubowania. Nie oznacza to jednak, że taki wariant został ostatecznie przyjęty przez Berka lub formalnie zaakceptowany przez wszystkie strony sporu.
Kolejny etap sporu o Trybunał Konstytucyjny
Sprawa Macieja Berka wpisuje się w trwający od dłuższego czasu spór dotyczący funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.
Po wyborze Berka pojawiły się pytania dotyczące tego, kiedy będzie mógł rozpocząć wykonywanie swojej funkcji oraz jakie znaczenie prawne ma brak odebrania od niego ślubowania przez prezydenta.
Z jednej strony Berek oraz przedstawiciele Kancelarii Sejmu wskazują na decyzję parlamentu i obowiązek umożliwienia wybranemu sędziemu złożenia ślubowania. Z drugiej strony Kancelaria Prezydenta podnosi kwestie dotyczące formalnej procedury i spełnienia wymogów przez kandydata.
Co dalej?
Na razie nie ma informacji o wyznaczeniu konkretnego terminu ślubowania Macieja Berka przed prezydentem Karolem Nawrockim.
Berek deklaruje, że przez pewien czas będzie oczekiwał na reakcję Pałacu Prezydenckiego, ale jednocześnie nie chce, aby sytuacja pozostawała nierozstrzygnięta przez długi okres.
Najbliższe tygodnie mogą więc przynieść dalsze działania zarówno ze strony Berka, jak i Kancelarii Prezydenta oraz Sejmu.
Na tym etapie nie wiadomo, jaki dokładnie wariant zostanie zastosowany, jeśli strony nie osiągną porozumienia w sprawie terminu i formy złożenia ślubowania. Pewne jest natomiast, że sprawa Berka stała się kolejnym punktem sporu dotyczącego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego i relacji między Sejmem a prezydentem.
Źródła informacji: PAP, TVN24 oraz doniesienia medialne dotyczące korespondencji Kancelarii Prezydenta i Kancelarii Sejmu.
