Siemoniak rozwiewa wątpliwości. Polska nie planuje ograniczeń wobec Ukraińców w wieku poborowym

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak jednoznacznie odniósł się do pojawiających się w ostatnich dniach spekulacji dotyczących ewentualnych nowych ograniczeń dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Jak podkreślił, polski rząd nie zamierza wprowadzać przepisów, które skutkowałyby zatrzymywaniem lub przymusowym przekazywaniem Ukrainie mężczyzn w wieku poborowym.

Polska nie pójdzie drogą Czech

Temat powrócił do debaty publicznej po decyzjach podjętych w Czechach, gdzie zmieniono zasady dotyczące części uchodźców w wieku poborowym. W związku z tym pojawiły się pytania, czy podobne rozwiązania mogą zostać wprowadzone również w Polsce.

Tomasz Siemoniak stanowczo zaprzeczył takim spekulacjom. W rozmowie z mediami zaznaczył, że Polska już wcześniej analizowała podobne propozycje i uznała, że nie będzie angażować swoich służb w działania polegające na wyłapywaniu obywateli Ukrainy oraz przekazywaniu ich władzom w Kijowie.

Rząd: nie będzie działań siłowych

Minister przypomniał, że ukraińskie władze od dłuższego czasu zwracają uwagę na problem obywateli objętych obowiązkiem mobilizacyjnym, którzy przebywają poza granicami kraju.

Jednocześnie podkreślił, że choć temat pozostaje przedmiotem rozmów między państwami oraz instytucjami Unii Europejskiej, Polska nie przewiduje stosowania rozwiązań opartych na przymusie.

Według Siemoniaka możliwe jest rozważanie działań zachęcających do dobrowolnego wypełniania obowiązków wobec własnego państwa, jednak nie będą one polegały na wykorzystaniu polskich służb do zatrzymywania czy odsyłania obywateli Ukrainy.

Trwa dyskusja w Unii Europejskiej

Minister zwrócił również uwagę, że na poziomie Unii Europejskiej nadal prowadzone są rozmowy dotyczące przyszłego statusu obywateli Ukrainy korzystających z ochrony czasowej.

Dyskusje dotyczą przede wszystkim zasad przyznawania ochrony nowym osobom oraz sposobów uwzględnienia obowiązków mobilizacyjnych obowiązujących na Ukrainie. Nie oznacza to jednak automatycznego wprowadzenia nowych ograniczeń w Polsce.

Sprawa pozostaje otwarta

Choć rząd wyklucza obecnie działania siłowe wobec Ukraińców w wieku poborowym, temat nadal pozostaje przedmiotem europejskiej debaty. Ostateczne rozwiązania dotyczące przyszłych zasad ochrony i pobytu obywateli Ukrainy będą zależeć zarówno od decyzji instytucji unijnych, jak i dalszych konsultacji z władzami w Kijowie. Na ten moment stanowisko Warszawy pozostaje jednak jednoznaczne – nie będzie przymusowego odsyłania ani nowych krajowych obostrzeń wobec tej grupy osób.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *