Sensacyjny wyrok w sporze gwiazdy TV Republika z TVP. Monika Borkowska ogłasza zwycięstwo w sądzie

Była prezenterka TVP poinformowała o korzystnym wyroku

Monika Borkowska, obecnie związana z Telewizją Republika, poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o zakończeniu wielomiesięcznego sporu sądowego z Telewizją Polską. Dziennikarka przekazała, że sąd drugiej instancji wydał korzystny dla niej wyrok, kończąc postępowanie dotyczące niewypłaconych należności za pracę w TVP.

Informacja szybko wywołała zainteresowanie opinii publicznej, ponieważ sprawa dotyczy jednego z wielu głośnych rozstań z mediami publicznymi po zmianach kadrowych przeprowadzonych pod koniec 2023 roku.

Zmiany w TVP po 2023 roku

Końcówka 2023 roku przyniosła jedne z największych zmian w historii Telewizji Polskiej. Nowe kierownictwo rozpoczęło szeroką reorganizację, która objęła zarówno zarząd, jak i redakcje programów informacyjnych oraz publicystycznych.

Z TVP odeszło wówczas wielu znanych dziennikarzy i prezenterów, w tym Michał Rachoń, Danuta Holecka, Miłosz Kłeczek, Adrian Klarenbach, Rafał Patyra, Anna Popek, Magdalena Ogórek, Dominika Ćosić, Tomasz Kamel, Tomasz Wolny, Izabela Krzan oraz Edyta Lewandowska. Część z nich kontynuowała swoją działalność zawodową w Telewizji Republika.

Monika Borkowska: „Nie pozwoliłam się wykorzystywać”

Monika Borkowska była związana z Telewizją Polską od czerwca 2023 roku. W TVP prowadziła programy „Minęła 8”, „Minęła 9”, „Minęła 20”, „Za czy przeciw” oraz „Jak oni kłamią?” emitowane na antenie TVP Info. Wcześniej pracowała również jako reporterka TVP3 Łódź.

Po odejściu z telewizji w kwietniu 2024 roku zdecydowała się skierować sprawę do sądu.

Jak podkreśliła, spór dotyczył zaległych wynagrodzeń, które – według jej relacji – powinny zostać wypłacone jeszcze podczas zatrudnienia w TVP.

Dziennikarka zaznaczyła, że nie zgodziła się na sposób zakończenia współpracy i postanowiła dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Sprawa dotyczyła niewypłaconych należności

Według Moniki Borkowskiej zaległości finansowe miały wpływ na warunki podpisanego porozumienia kończącego współpracę z Telewizją Polską.

Z uwagi na obowiązujące zapisy zawartego porozumienia dziennikarka nie ujawnia szczegółów sprawy. Poinformowała jednak, że korzystny wyrok może mieć znaczenie dla dalszych działań prawnych.

Jej pełnomocnicy analizują obecnie, czy orzeczenie sądu może stanowić podstawę do zakwestionowania całego procesu podpisania porozumienia z TVP.

Zaskoczenie podczas rozprawy

Monika Borkowska zwróciła również uwagę na przebieg postępowania apelacyjnego. Jak przekazała, mimo że apelację złożyła Telewizja Polska, na ostatniej rozprawie – według jej relacji – nie pojawił się żaden przedstawiciel ani pełnomocnik nadawcy.

Dziennikarka oceniła, że mogło to świadczyć o próbie przedłużania postępowania, choć sama TVP nie odniosła się publicznie do tych słów.

Czy to początek kolejnych sporów?

Wyrok może okazać się istotny także dla innych byłych pracowników mediów publicznych, którzy po zmianach kadrowych zdecydowali się dochodzić swoich praw przed sądem. Na razie nie wiadomo jednak, czy sprawa Moniki Borkowskiej doprowadzi do kolejnych postępowań lub zmian w zawartych wcześniej porozumieniach.

Jednocześnie warto podkreślić, że szczegółowe uzasadnienie wyroku nie zostało publicznie przedstawione, a stanowisko Telewizji Polskiej w sprawie nie zostało dotąd opublikowane.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *