Tusk komentuje ułaskawienie Starucha. Stanowski odpowiada. W tle sprawa sprzed lat

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zastosowaniu prawa łaski wobec trzech osób wywołała polityczną dyskusję. Jedną z ułaskawionych osób został Piotr Staruchowicz, ps. „Staruch”, związany od lat ze środowiskiem kibiców Legii Warszawa. Do decyzji prezydenta odniósł się premier Donald Tusk, a jego wpis skomentował Krzysztof Stanowski.

Prezydent zastosował prawo łaski wobec trzech osób

Kancelaria Prezydenta poinformowała 3 sierpnia 2026 r., że Karol Nawrocki podjął trzy indywidualne decyzje dotyczące zastosowania prawa łaski. Według komunikatu każda ze spraw została przeanalizowana osobno, a za zastosowaniem prawa łaski miały przemawiać względy humanitarne i sprawiedliwościowe.

Wśród osób objętych decyzją znalazł się Piotr Staruchowicz ps. „Staruch”. W jego przypadku decyzja prezydenta dotyczyła darowania środka karnego w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zarządzenia zatarcia skazania.

Według informacji przekazanych przez Kancelarię Prezydenta decyzję uzasadniano m.in. incydentalnym charakterem czynu, pozytywną opinią środowiskową oraz ustabilizowanym trybem życia.

Sprawa dotyczyła wydarzenia podczas meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa w marcu 2025 r. Staruchowicz został ukarany dwuletnim zakazem wstępu na imprezy masowe za przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności.

Donald Tusk zabrał głos

Decyzja prezydenta szybko stała się przedmiotem komentarzy politycznych. 4 sierpnia Donald Tusk opublikował na platformie X krótki wpis:

„Niektóre ułaskawienia mówią więcej o prezydentach niż ich wszystkie przemówienia razem wzięte”.

Premier nie wymienił w swoim wpisie nazwiska Staruchowicza, jednak media odczytały jego komentarz jako odniesienie do decyzji dotyczącej „Starucha”.

Wcześniej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wyjaśniał, że decyzja dotyczyła konkretnej sprawy z 2025 r. i została podjęta po analizie akt oraz dokumentacji dotyczącej postępowania.

Krzysztof Stanowski odpowiada

Na słowa Donalda Tuska zareagował Krzysztof Stanowski. W swoim komentarzu napisał:

„Ostry pojazd po Lechu Wałęsie”.

Stanowski nawiązał w ten sposób do wcześniejszego aktu łaski udzielonego w 1993 r. przez ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsę Andrzejowi Z., ps. „Słowik”. Sprawa ta od lat jest przedmiotem publicznej dyskusji.

Sprawa „Słowika” wróciła do publicznej dyskusji

Andrzej Z., znany jako „Słowik”, został w 1987 r. skazany na sześć lat więzienia za kradzieże i rozboje. W 1993 r. Lech Wałęsa zastosował wobec niego prawo łaski.

Po latach pojawiły się również zarzuty dotyczące rzekomej korupcji związanej z tym ułaskawieniem. Sam Andrzej Z. twierdził w swojej książce, że zapłacił za uzyskanie aktu łaski. Lech Wałęsa zaprzeczał, aby wiedział o takich działaniach lub miał związek z przyjęciem pieniędzy. W sprawie prowadzono postępowania, jednak zarzuty korupcyjne nie doprowadziły do prawomocnego skazania konkretnych osób za wręczenie lub przyjęcie takiej łapówki.

To właśnie do tej historii nawiązał Stanowski, odpowiadając na komentarz premiera.

Dwie decyzje, dwie różne sprawy

Obecna dyskusja dotyczy więc dwóch odrębnych aktów łaski, wydanych w różnych okresach i w zupełnie innych okolicznościach.

W 2026 r. Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec Piotra Staruchowicza w związku ze sprawą dotyczącą zakazu wstępu na imprezy masowe. Z kolei w 1993 r. Lech Wałęsa ułaskawił Andrzeja Z. w związku z wcześniejszym wyrokiem za kradzieże i rozboje.

Wypowiedź Tuska oraz odpowiedź Stanowskiego pokazują, że decyzja prezydenta Nawrockiego stała się nie tylko przedmiotem dyskusji prawnej, ale również elementem szerszego sporu politycznego dotyczącego sposobu korzystania z prawa łaski przez prezydentów.

Sprawa wywołała więc kolejną wymianę komentarzy między przedstawicielami różnych stron polskiej sceny politycznej i medialnej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *