Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek deklaruje gotowość do działania

Warszawa, 26 września 2026 r. — Spór dotyczący Trybunału Konstytucyjnego ponownie przybrał na sile. W centrum wydarzeń znalazł się Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego TK 4 września. Jego sytuacja pozostaje związana z trwającym sporem dotyczącym procedury objęcia stanowiska oraz roli prezydenta Karola Nawrockiego w procesie przyjęcia ślubowania.

Maciej Berek wybrany przez Sejm

4 września Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Za jego kandydaturą opowiedziało się 226 parlamentarzystów, podczas gdy wymagane było 219 głosów. Jego kontrkandydat Artur Kotowski, zgłoszony przez PiS, otrzymał 184 głosy.

Berek wcześniej pełnił funkcje związane z pracą administracji rządowej. Kierował Stałym Komitetem Rady Ministrów, a od lipca 2025 r. był ministrem odpowiedzialnym za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu.

Jego wybór spotkał się jednak z krytyką części organizacji społecznych. Cztery organizacje, w tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Panoptykon, Fundacja Batorego oraz Watchdog Polska, apelowały o wycofanie kandydatury, wskazując na swoje wątpliwości dotyczące gwarancji bezstronności.

Spór o ślubowanie

Kolejnym etapem stało się złożenie ślubowania. Kancelaria Prezydenta wskazuje, że przed jego przyjęciem potrzebne są dokumenty potwierdzające spełnienie przez Berka formalnych wymogów związanych z objęciem stanowiska.

Sam Berek prezentuje inne stanowisko. W ostatnich dniach zwrócił się pisemnie do prezydenta Karola Nawrockiego o wskazanie miejsca i terminu, w którym mógłby złożyć ślubowanie. Przypomniał, że został wybrany przez Sejm 4 września, a jego kadencja powinna rozpocząć się 16 września.

Berek podkreśla, że złożenie ślubowania jest obowiązkiem osoby wybranej przez Sejm. Wskazuje również na konsekwencje ustawowe związane z jego niezłożeniem.

Jednocześnie zapowiedział, że ma przygotowane alternatywne działania dotyczące realizacji procedury. Jak relacjonuje Goniec, Berek deklaruje, że chce doprowadzić do złożenia roty i przekazania jej prezydentowi, niezależnie od formy, w jakiej głowa państwa zdecyduje się uczestniczyć w tym procesie.

Coraz większy spór między instytucjami

Sprawa Berka jest częścią szerszego konfliktu dotyczącego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Rządzący deklarują potrzebę zmian w TK i powołują się m.in. na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2025 r., które dotyczyło niezależności polskiego Trybunału oraz sposobu obsadzenia części jego składu.

Z drugiej strony przedstawiciele Kancelarii Prezydenta wskazują na potrzebę wyjaśnienia kwestii formalnych związanych z kandydaturą Berka. Spór dotyczy więc nie tylko konkretnej osoby, ale również zakresu kompetencji poszczególnych instytucji państwowych.

Dodatkowego znaczenia nabiera fakt, że prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest Bogdan Święczkowski. W materiale Goniec pojawia się scenariusz możliwej konfrontacji dotyczącej funkcjonowania nowego sędziego w siedzibie TK.

Donald Tusk zapowiada twardszą politykę

W tle konfliktu pojawiły się również zdecydowane wypowiedzi premiera Donalda Tuska. Podczas wystąpienia w Nowej Hucie szef rządu zapowiedział odejście od dotychczasowej ostrożniejszej retoryki wobec politycznych przeciwników.

Według relacji cytowanych przez Goniec nie wszyscy politycy koalicji znają szczegóły planu premiera. Jednym z powodów ma być chęć zachowania szczegółów działań w tajemnicy do czasu ich realizacji. Są to jednak relacje medialne i wypowiedzi anonimowych rozmówców, a nie oficjalnie przedstawiony plan rządu.

Pojawił się także wątek policji

Spór może mieć również wymiar praktyczny. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w RMF FM, że gdyby osoby wybrane przez Sejm na sędziów TK nie zostały wpuszczone do siedziby Trybunału, w określonym scenariuszu mogłoby dojść do udziału funkcjonariuszy policji. Jednocześnie minister zaznaczył, że wiele zależy od dalszego zachowania prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

Nie oznacza to jednak, że taki scenariusz został przesądzony. Na obecnym etapie jest to jeden z publicznie omawianych wariantów, a dalszy przebieg wydarzeń zależy od decyzji zainteresowanych instytucji.

Komisja Wenecka przygląda się sporowi

Sprawa ma również szerszy wymiar prawny. Komisja Wenecka zapowiedziała analizę kwestii związanych z kompetencjami prezydenta przy odbieraniu ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz przy innych powołaniach. Opinia ma zostać przyjęta i opublikowana podczas październikowej sesji.

Oznacza to, że spór wokół Berka może być analizowany nie tylko na poziomie krajowym, ale również w kontekście europejskich standardów dotyczących funkcjonowania instytucji konstytucyjnych.

Co dalej z Maciejem Berkiem?

Na 26 września 2026 r. kluczową kwestią pozostaje termin i forma złożenia przez Macieja Berka ślubowania. Berek domaga się wskazania możliwości dokonania tej czynności, natomiast Kancelaria Prezydenta podnosi kwestie dotyczące dokumentacji i spełnienia wymogów formalnych.

W najbliższym czasie znaczenie mogą mieć zarówno działania prezydenta i jego kancelarii, jak i stanowisko Sejmu oraz kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego. Istotne będzie również stanowisko Komisji Weneckiej, która ma przedstawić swoją opinię w październiku.

Spór pozostaje więc nierozstrzygnięty, a kolejne decyzje mogą mieć wpływ na dalsze funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego oraz relacje między najważniejszymi instytucjami państwa.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *