Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odniósł się do trwającego sporu dotyczącego wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W programie „Kropka nad i” na antenie TVN24 stwierdził, że jego zdaniem prezydent Karol Nawrocki nie może podważyć decyzji Sejmu dotyczącej wyboru sędziego TK. Jednocześnie zapowiedział, że w przypadku dalszego braku ślubowania Berka będą rozważane „inne rozwiązania”.
Wybór Macieja Berka przez Sejm
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego we wrześniu 2026 roku. Według informacji dotyczących głosowania otrzymał 226 głosów, podczas gdy kandydat zgłoszony przez PiS, Artur Kotowski, uzyskał 184 głosy. Włodzimierz Czarzasty podczas tego głosowania również znalazł się wśród posłów, którzy nie poparli Berka.
Wybór wywołał jednak dalszy spór dotyczący kolejnego etapu procedury, czyli złożenia ślubowania przed prezydentem.
Czarzasty: decyzja Sejmu nie powinna być podważana
W rozmowie telewizyjnej Włodzimierz Czarzasty przedstawił stanowisko, zgodnie z którym prezydent nie ma podstaw prawnych do podważenia decyzji Sejmu w sprawie wyboru członka Trybunału Konstytucyjnego.
Marszałek Sejmu argumentował, że ingerencja w decyzję parlamentu mogłaby prowadzić do problemu dotyczącego podziału i równowagi władz. Jednocześnie zwrócił się bezpośrednio do prezydenta, deklarując, że z jego perspektywy dyskusja dotycząca samego wyboru Berka została zakończona.
Nie oznacza to jednak zakończenia całej sprawy. Maciej Berek nadal nie złożył ślubowania przed prezydentem.
Co dalej ze ślubowaniem?
Kluczową kwestią pozostaje to, czy i kiedy Karol Nawrocki wyznaczy termin odebrania ślubowania od wybranego przez Sejm kandydata.
Czarzasty został zapytany o możliwy scenariusz, w którym prezydent nie przyjmie ślubowania. Marszałek Sejmu odpowiedział, że w takiej sytuacji będą poszukiwane „inne rozwiązania”, nie przedstawiając jednak w wypowiedzi szczegółowego planu dalszego postępowania.
Pałac Prezydencki wskazuje na wątpliwości formalne
Stanowisko Kancelarii Prezydenta jest odmienne. W ostatnich dniach przedstawiciele prezydenta zwracali się do marszałka Sejmu o informacje dotyczące procedury sprawdzenia, czy Maciej Berek spełnia formalne wymagania związane z objęciem stanowiska sędziego TK.
17 września szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ponownie skierował pismo do Włodzimierza Czarzastego, domagając się informacji dotyczących sposobu i procedury weryfikacji kwalifikacji Berka przez Sejm. Kancelaria Prezydenta argumentuje, że wcześniejsza odpowiedź strony parlamentarnej nie wyjaśniła wszystkich podnoszonych kwestii.
Wśród podnoszonych przez stronę prezydencką kwestii znajduje się m.in. wymóg dotyczący odpowiedniego stażu zawodowego. Prezydencki minister Marcin Przydacz mówił 18 września, że do czasu wyjaśnienia tych wątpliwości prezydent nie będzie podejmował decyzji w sprawie ślubowania Berka.
Berek przedstawia własne stanowisko
Maciej Berek wcześniej odnosił się do zarzutów dotyczących jego kwalifikacji. Jak relacjonowała Wirtualna Polska, wskazywał, że pojawiające się wątpliwości formalne były przez niego wyjaśniane, a w związku ze zgłoszeniem przedstawił odpowiednie oświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych.
Spór dotyczy więc nie tylko samego głosowania w Sejmie, lecz także interpretacji przepisów regulujących wybór i obejmowanie funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Sprawa wpisuje się w szerszy spór o Trybunał Konstytucyjny
Konflikt wokół Macieja Berka jest kolejnym elementem szerszego sporu dotyczącego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.
Wcześniej pojawiały się już przypadki osób wybranych przez Sejm, wobec których nie doszło do odebrania ślubowania przez prezydenta. Spór dotyczył m.in. procedury wyboru oraz konsekwencji braku ślubowania przed głową państwa.
Obecna sytuacja różni się jednak tym, że w przypadku Berka zarówno Sejm, jak i Kancelaria Prezydenta przedstawiają odmienne stanowiska dotyczące dalszego postępowania.
Możliwe dalsze kroki
Na tym etapie nie ma publicznie przedstawionego, szczegółowego planu „innych rozwiązań”, o których mówił Czarzasty. Jednocześnie Kancelaria Prezydenta podtrzymuje swoje pytania dotyczące formalnych kwalifikacji Berka i procedury przeprowadzonej przez Sejm.
Oznacza to, że dalszy rozwój sytuacji będzie zależał m.in. od tego, czy Sejm przekaże oczekiwane przez Kancelarię Prezydenta informacje oraz jakie stanowisko ostatecznie zajmie prezydent w sprawie ślubowania.
Sprawa pozostaje przedmiotem publicznej debaty, a przedstawiciele poszczególnych instytucji prezentują odmienne interpretacje swoich kompetencji.
