
Donald Tusk podpisał w Wielkiej Brytanii nowy traktat dotyczący obronności. Karol Nawrocki nie odpowiedział jednoznacznie, że znajdzie się na nim również jego podpis. Na to odpowiedział Radosław Sikorski, w mocnych słowach nawiązał do gigantycznej tragedii. Takich słów kompletnie nikt się nie spodziewał. W kraju poruszenie.
Reakcja Karola Nawrockiego na umowę na linii Polska – Wielka Brytania
Wielka Brytania pozostaje jednym z najważniejszych gwarantów europejskiego bezpieczeństwa, a zacieśnianie więzi z tym państwem to fundament polskiej racji stanu. W środę podczas wizyty w Londynie premier Donald Tusk oraz szef brytyjskiego rządu Keir Starmer podpisali historyczny traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Dokument ten to nie zbiór dyplomatycznych frazesów, lecz twarde zobowiązanie do realizacji projektów technologicznych i wojskowych. Jak szacuje Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW), kooperacja z Brytyjczykami przyniesie polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu znaczące korzyści. Polska, wydająca obecnie na armię około 4 proc. PKB, staje się kluczowym graczem na wschodniej flance NATO, co naturalnie przyciąga uwagę największych sojuszników.

Dlaczego tak istotny dokument wywołuje polityczne drżenie ziemi nad Wisłą? Odpowiedź kryje się w specyfice naszego krajowego podwórka. Rząd od momentu przejęcia władzy po wyborach z 2023 roku stara się odbudowywać pozycję Polski na arenie międzynarodowej, co wymaga dużej elastyczności. Z drugiej strony mamy do czynienia z kohabitacją, trudnym współrządzeniem państwem przez obóz rządowy i prezydenta z konkurencyjnej opozycji, która z definicji bywa szorstka.
Kwestia szeroko pojętej obronności wydawała się dotąd obszarem wyłączonym z partyjnych sporów, a przynajmniej taką nadzieję żywili sami obywatele. Najnowsze doniesienia pokazują niestety, że kompromis na najwyższych szczeblach to towar mocno deficytowy. W dobie rosnącego napięcia na Wschodzie podziały kompetencyjne są wysoce ryzykowne.
Prezydencka wstrzemięźliwość i ostre starcie na szczytach władzy
Zgodnie z polskim prawem konstytucyjnym wejście w życie państwowych umów tego kalibru wymaga ratyfikacji, czyli zatwierdzenia umowy międzynarodowej przez głowę państwa, co nadaje jej ostateczną moc prawną. Karol Nawrocki, sprawujący urząd Prezydenta RP po wygranych wyborach w 2025 roku, postanowił wyraźnie zaznaczyć swoją niezależność. Pytany o intencje względem nowo podpisanego traktatu, udzielił odpowiedzi niezwykle zachowawczej, co natychmiast wzbudziło niepokój analityków oraz rynków.
Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami. Ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane – powiedział Nawrocki na konferencji prasowej.
Głowa państwa stwierdziła ostrożnie, że najpierw musi dogłębnie zapoznać się z zaprezentowanym przez rząd dokumentem.
Ja oczywiście się zagłębię, zrobię wszystko, co będzie dobre dla bezpieczeństwa Polski i dla współpracy z naszymi sojusznikami – zaznaczył.