Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty polecił zwrócić prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przesyłkę z aneksem do raportu z likwidacji WSI. Nie zaopiniował dokumentu i oświadczył, że uznaje sprawę za definitywnie zamkniętą.
Marszałek zwrócił prezydentowi przesyłkę
Najważniejsze informacje:
- Włodzimierz Czarzasty polecił odesłać do prezydenta przesyłkę z 23 kwietnia 2026 r. zawierającą aneks do raportu WSI.
- Marszałek Sejmu uznał, że opiniowanie dokumentu byłoby sprzeczne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2008 r.
- Małgorzata Kidawa-Błońska także nie wydała opinii i odesłała aneks bez stanowiska.
- Kancelaria Prezydenta podkreśla, że opinie marszałków nie są wiążące i stanowią tylko formalny etap procedury.
- Spór dotyczy dokumentu, którego po wyroku TK nie opublikowali wcześniej Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski ani Andrzej Duda.
Na środowej konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty potwierdził, że nie będzie opiniował aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Karol Nawrocki przesłał dokument marszałkom Sejmu i Senatu pod koniec kwietnia, rozpoczynając kolejny etap procedury związanej z jego odtajnieniem i upublicznieniem. Już w miniony piątek Czarzasty zapowiedział, że razem z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską odeśle dokumenty w tej sprawie do Kancelarii Prezydenta.
Dlaczego aneks do raportu WSI wrócił do prezydenta?
Marszałek Sejmu odwołał się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2008 r. Przypomniał, że TK uznał m.in., iż “publikacja raportu w zakresie w jakim nie gwarantuje zainteresowanym osobom dostępu do akt sprawy” jest niezgodna z konstytucją. Trybunał wskazał też, że niekonstytucyjne jest upublicznienie raportu “w zakresie w jakim nie gwarantuje stronom prawa do wysłuchania w przedmiocie zebranych informacji będących podstawą sporządzenia raportu przewodniczącego komisji weryfikacyjnej”. Czarzasty poinformował następnie, że “polecił zwrócić nadawcy” przesyłkę z 23 kwietnia 2026 r. Dodał również, że “na tym etapie i ostatecznie na każdym etapie uważa ten temat za definitywnie zamknięty”.
Marszałek przekonywał, że ujawnianie nazwisk agentów, nawet po anonimizacji, byłoby dziś ryzykowne. – To jest po prostu niepoważne w stosunku do naszych sojuszników, to kasuje zaufanie sojuszników – powiedział, wskazując na wojnę w Ukrainie i niestabilną sytuację międzynarodową.
Marszałek skrytykował również sam ruch prezydenta. Stwierdził, że przesłanie aneksu do Sejmu to gra interesem Polski i ocenił, że głowa państwa popełnia poważny błąd.
– Moim zdaniem prezydent w tej sprawie robi olbrzymi błąd – powiedział. Czarzasty zarzucił też szefowi Kancelarii Prezydenta Zbigniewowi Boguckiemu nieznajomość konstytucji i poinformował, że Kancelaria Sejmu odesłała mu jej egzemplarz.
Podobną decyzję podjęła marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. W poniedziałek powiedziała agencji, że nie wyraziła opinii, bo byłoby to niezgodne z konstytucją wobec niewykonania wyroku TK z 2008 r. i dlatego odesłała dokument.
Aneks pozostaje nieopublikowany od czasu wyroku TK, bo kolejni prezydenci nie decydowali się go ujawnić.