Jarosław Kaczyński reaguje na orędzie Karola Nawrockiego. „Rząd ma wszelkie narzędzia”

Jarosław Kaczyński skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezes PiS odniósł się również do kwestii cen paliw i odpowiedzialności rządu Donalda Tuska za ich obecny poziom.

Orędzie Karola Nawrockiego

W czwartek 1 października 2026 roku Karol Nawrocki wygłosił orędzie, w którym poinformował o podpisaniu ustawy dotyczącej opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

Prezydent podkreślił jednocześnie, że samo podpisanie ustawy nie oznacza rezygnacji z jego zastrzeżeń dotyczących jej konstytucyjności. Zapowiedział skierowanie przepisów do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym.

Nawrocki mówił przede wszystkim o kosztach ponoszonych przez gospodarstwa domowe. W swoim wystąpieniu wskazywał na ceny paliw, energii elektrycznej, gazu, węgla i pelletu.

Prezydent stwierdził również, że rząd powinien doprowadzić do obniżenia cen paliw na stacjach. Według jego deklaracji obniżki powinny nastąpić możliwie szybko i doprowadzić ceny do poziomu wskazywanego wcześniej w kampanii wyborczej.

Jarosław Kaczyński zabrał głos

Po wystąpieniu prezydenta swoją reakcję przedstawił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS odniósł się do podpisania ustawy oraz sytuacji na rynku paliw.

Kaczyński napisał w mediach społecznościowych, że po podpisaniu ustawy rząd ma możliwość podjęcia działań zmierzających do obniżenia cen paliw.

„Rząd ma wszelkie narzędzia, aby obniżyć ceny choćby od jutra” – stwierdził prezes PiS.

Polityk zwrócił również uwagę na poziom cen na stacjach i zapytał, czy po decyzji prezydenta kierowcy zobaczą ceny na poziomie 5,19 zł za litr.

Kaczyński odniósł się w ten sposób do wcześniejszych deklaracji dotyczących poziomu cen paliwa oraz do odpowiedzialności rządu za realizację zapowiadanych działań.

Ustawa dotycząca nadzwyczajnych zysków

Podpisana przez prezydenta ustawa dotyczy opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Według przedstawianych założeń środki pozyskane dzięki rozwiązaniu mają być związane z działaniami mającymi ograniczyć koszty paliwa dla kierowców.

Karol Nawrocki zdecydował się podpisać ustawę, ale jednocześnie zapowiedział kontrolę jej zgodności z konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny. Oznacza to, że przepisy zostały podpisane, a równocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ich do kontroli następczej.

Reakcje polityczne

Decyzja prezydenta wywołała szybkie reakcje przedstawicieli różnych ugrupowań politycznych. Wśród komentujących znaleźli się m.in. Jarosław Kaczyński, Radosław Sikorski oraz inni politycy.

Sprawa cen paliw stała się kolejnym punktem sporu pomiędzy obozem prezydenckim a rządem Donalda Tuska. Z jednej strony prezydent wskazuje na odpowiedzialność rządu za poziom cen i domaga się szybkich obniżek, z drugiej strony rząd zapowiada działania mające doprowadzić do spadku cen na stacjach.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiadał, że obniżka cen paliw może być znacząca. Rząd deklarował również, że chce możliwie szybko przełożyć przyjęte rozwiązania na ceny na stacjach.

Co dalej z cenami paliw?

Najważniejszym pytaniem pozostaje obecnie to, jak szybko nowe rozwiązania wpłyną na ceny paliw oraz czy zapowiadane obniżki rzeczywiście pojawią się na stacjach.

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego pokazuje, że PiS będzie rozliczać rząd przede wszystkim z efektów, jakie przyniosą nowe przepisy. Prezydent natomiast zapowiedział dalszą kontrolę ustawy pod kątem konstytucyjności.

Ostateczny wpływ ustawy na ceny paliw będzie zależał m.in. od sposobu jej wdrożenia oraz sytuacji na rynku paliw. Na tym etapie deklaracje polityków dotyczą przede wszystkim oczekiwanych obniżek, a rzeczywisty poziom cen będzie można ocenić dopiero na podstawie danych ze stacji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *