Maciej Berek zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i terminu, w którym będzie mógł złożyć ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pismo wpłynęło do Kancelarii Prezydenta 21 września. Dzień później sprawę skomentował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który przekazał, że decyzja dotycząca odebrania ślubowania nadal nie została podjęta.
Berek chce wyznaczenia terminu ślubowania
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 roku. Jego kandydatura została zgłoszona przez posłów Koalicji Obywatelskiej. W głosowaniu wzięło udział 437 posłów, a Berek otrzymał 226 głosów.
W piśmie skierowanym do Karola Nawrockiego Berek zwrócił się o „niezwłoczne” wskazanie miejsca i czasu, w którym będzie mógł złożyć ślubowanie. Argumentował, że został wybrany przez Sejm, a rozpoczęcie jego kadencji przypadało na poprzedni tydzień.
Berek powołał się również na przepisy dotyczące statusu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał, że złożenie ślubowania jest obowiązkiem sędziego, a odmowa jego złożenia może prowadzić do skutku w postaci zrzeczenia się stanowiska. Podkreślił przy tym, że nie zamierza odmawiać złożenia ślubowania i dlatego chce, aby termin uroczystości został wyznaczony bez zbędnej zwłoki.
Pałac Prezydencki potwierdza otrzymanie pisma
We wtorek 22 września do sprawy odniósł się Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP. W rozmowie z Kanałem Zero potwierdził, że pismo Macieja Berka wpłynęło do Kancelarii Prezydenta.
Bogucki zaznaczył jednocześnie, że decyzja w sprawie odebrania ślubowania należy do Karola Nawrockiego i na tym etapie nie została jeszcze podjęta. Według przedstawiciela Pałacu Prezydenckiego powodem są nierozstrzygnięte kwestie dotyczące spełnienia przez Berka wymogów formalnych.
Wcześniej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz informował, że Karol Nawrocki odbierze ślubowanie, gdy przedstawione zostaną dokumenty potwierdzające spełnienie wymaganych kryteriów.
Spór o wymagany staż zawodowy
Jednym z głównych punktów sporu jest kwestia wymaganego stażu zawodowego. Kancelaria Prezydenta zwraca uwagę na konieczność wykazania odpowiedniego okresu wykonywania zawodu radcy prawnego.
Zbigniew Bogucki w rozmowie z Kanałem Zero pytał, dlaczego nie zostały przedstawione dokumenty, które w sposób jednoznaczny potwierdzałyby spełnienie tego wymogu. W jego wypowiedzi pojawiła się informacja o wymaganym dziesięcioletnim stażu pracy jako radca prawny.
Z dostępnych informacji wynika jednak, że Berek przedstawiał dokumenty dotyczące swojej kariery zawodowej. Według relacji dotyczących sprawy miał przedstawić zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych, z którego wynika wykonywanie zawodu m.in. w latach 2006–2009 oraz od 2012 roku. W sumie deklaruje 17 lat pracy jako radca prawny.
To właśnie sposób interpretacji i weryfikacji tych informacji pozostaje jednym z elementów sporu między Kancelarią Prezydenta a Kancelarią Sejmu.
Kancelaria Sejmu przedstawia inne stanowisko
Kancelaria Sejmu kwestionuje podejście Pałacu Prezydenckiego do sprawy. Jej przedstawiciele wskazują, że kandydat na sędziego TK przedstawia swoje kwalifikacje podczas procedury sejmowej, a następnie o wyborze decydują posłowie w głosowaniu.
Wcześniej szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wskazywał, że kwestionowanie prawidłowości wyboru Berka przez Sejm nie znajduje podstaw w obowiązujących przepisach. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oczekuje natomiast, aby prezydent niezwłocznie odebrał od Berka ślubowanie.
Spór dotyczy więc nie tylko samego ślubowania, ale również zakresu kompetencji poszczególnych organów państwa podczas procedury obsadzania stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Ostre słowa Zbigniewa Boguckiego
Podczas rozmowy z Kanałem Zero Zbigniew Bogucki zdecydowanie odniósł się do działań marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Szef Kancelarii Prezydenta stwierdził, że obecna sytuacja nie wynika z działań prezydenta, lecz — w jego ocenie — z działań marszałka Sejmu i Sejmu. Pytał również o dokumenty potwierdzające spełnienie wymogów formalnych przez Berka.
Bogucki przekonywał, że przed odebraniem ślubowania powinny zostać wyjaśnione istniejące wątpliwości. Jednocześnie zaznaczył, że ostateczna decyzja należy do prezydenta.
Szerszy spór o Trybunał Konstytucyjny
Sprawa Macieja Berka wpisuje się w szerszy konflikt dotyczący funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego i procedury obejmowania stanowisk przez nowych sędziów.
Berek jest kolejną osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji do TK. W przypadku części wcześniej wybranych sędziów również dochodziło do sporów dotyczących odebrania ślubowania i możliwości rozpoczęcia przez nich orzekania.
W tle pozostaje także szersza dyskusja konstytucyjna dotycząca relacji między Sejmem, prezydentem i Trybunałem Konstytucyjnym. W ostatnich dniach temat kompetencji prezydenta w odniesieniu do sędziów TK był również przedmiotem zainteresowania Komisji Weneckiej.
Co dalej z Maciejem Berkiem?
Na 22 września 2026 roku nie ma jeszcze informacji o wyznaczeniu konkretnego terminu ślubowania Macieja Berka. Kancelaria Prezydenta podtrzymuje stanowisko, że najpierw należy wyjaśnić kwestie związane ze spełnieniem wymogów formalnych.
Sam Berek domaga się natomiast wskazania miejsca i czasu złożenia ślubowania, argumentując, że został już wybrany przez Sejm i jest gotowy do wykonania obowiązku.
Ostateczne rozstrzygnięcie sprawy będzie miało znaczenie nie tylko dla samego Berka, ale również dla dalszego sporu dotyczącego procedury powoływania i rozpoczynania kadencji sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Na ten moment stanowiska obu stron pozostają odmienne: Berek oczekuje wyznaczenia terminu ślubowania, natomiast Kancelaria Prezydenta wskazuje na konieczność wcześniejszego wyjaśnienia wątpliwości formalnych.
