Prokuratura Okręgowa we Włocławku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu członkom Obwodowej Komisji Wyborczej nr 36 we Włocławku. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy ustalaniu wyników drugiej tury wyborów prezydenckich z 1 czerwca 2025 roku.
Według ustaleń śledczych dane wpisane do protokołu komisji nie odpowiadały rzeczywistej liczbie oddanych głosów. W sprawie pojawiają się nazwiska dwóch kandydatów, którzy zmierzyli się w drugiej turze – Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego.
92 głosy Trzaskowskiego nie znalazły się w protokole
Z ustaleń prokuratury wynika, że Rafał Trzaskowski miał faktycznie otrzymać w tym obwodzie 438 głosów. W protokole komisji wpisano jednak zaledwie 346.
Oznacza to różnicę wynoszącą 92 głosy.
W przypadku Karola Nawrockiego sytuacja wyglądała odwrotnie. Według śledczych kandydat otrzymał 282 głosy, natomiast w protokole zapisano 283.
Łącznie liczby dotyczące obu kandydatów różniły się więc od rzeczywistego wyniku o 93 głosy.
Oskarżonych jest osiem osób
Akt oskarżenia obejmuje ośmiu członków komisji, w tym jej przewodniczącego oraz zastępcę przewodniczącego.
Prokuratura zarzuca im niedopełnienie obowiązków związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem głosowania, a także prawidłowym ustaleniem oraz udokumentowaniem wyników wyborów. Według śledczych działania te miały doprowadzić do nieprawidłowego sporządzenia protokołu i działać na szkodę interesu publicznego.
Informację o skierowaniu aktu oskarżenia przekazała prokurator Małgorzata Kręcicka.
Według prokuratury oskarżeni przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Śledczy poinformowali również, że żadna z tych osób nie była wcześniej karana.
Sprawą zajmie się sąd
Postępowanie trafi teraz do Sądu Rejonowego we Włocławku. To sąd zdecyduje, czy zgromadzony materiał dowodowy potwierdza zarzuty oraz jaka powinna być odpowiedzialność poszczególnych osób.
Na tym etapie nie zapadł jeszcze wyrok. Samo skierowanie aktu oskarżenia oznacza, że prokuratura zakończyła swoje ustalenia i uznała, że istnieją podstawy do przedstawienia sprawy przed sądem.
Za zarzucane czyny może grozić kara pozbawienia wolności do trzech lat. Ostateczna odpowiedzialność oskarżonych, a także ewentualny wymiar kary, zależeć będą jednak od decyzji sądu.
Sprawa jednej komisji, a nie całych wyborów
Nieprawidłowości we Włocławku dotyczą konkretnego obwodu wyborczego. Nie oznacza to automatycznie podważenia wyników całych wyborów prezydenckich.
Pierwsza tura wyborów odbyła się 18 maja 2025 roku, natomiast druga – 1 czerwca. Państwowa Komisja Wyborcza 2 czerwca ogłosiła oficjalne wyniki, zgodnie z którymi Karol Nawrocki został wybrany na prezydenta, uzyskując 50,89 proc. głosów.
Postępowanie dotyczące komisji we Włocławku jest więc sprawą odnoszącą się do nieprawidłowości na poziomie konkretnego obwodu.
Jednocześnie sprawa pokazuje, jak istotne znaczenie ma prawidłowe liczenie i dokumentowanie głosów. Wyniki z poszczególnych komisji stanowią podstawę do ustalenia ogólnokrajowego rezultatu wyborów, dlatego każda niezgodność powinna zostać dokładnie wyjaśniona.
Co wydarzy się dalej?
O dalszych losach ośmiu członków komisji zdecyduje sąd. W toku postępowania analizowane będą między innymi dokumenty wyborcze, protokoły, wyjaśnienia oskarżonych oraz inne zgromadzone dowody.
Najważniejsze ustalenia prokuratury dotyczą różnicy między rzeczywistą liczbą głosów a liczbami wpisanymi do protokołu: 438 zamiast 346 głosów dla Rafała Trzaskowskiego oraz 282 zamiast 283 głosów dla Karola Nawrockiego.
Dopiero prawomocne rozstrzygnięcie sądu przesądzi o odpowiedzialności osób objętych aktem oskarżenia.
