Sprawa Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, nabiera nowego wymiaru. Kancelaria Prezydenta domaga się wyjaśnienia kwestii związanych z jego kwalifikacjami zawodowymi, a prezydent Karol Nawrocki uzależnia odebranie ślubowania od przedstawienia odpowiedniej dokumentacji.
Maciej Berek nie zgadza się jednak z argumentacją Pałacu Prezydenckiego. Twierdzi, że spełnia wymagania dotyczące wykonywania zawodu radcy prawnego, a informacje potwierdzające jego status są dostępne w odpowiednich rejestrach. Zapowiedział również przedstawienie własnego stanowiska prawnego.
Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego TK
4 września 2026 r. Sejm zdecydował o wyborze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W głosowaniu uczestniczyło 437 posłów. Berek otrzymał 226 głosów, natomiast jego kontrkandydat Artur Kotowski uzyskał 184 głosy.
Berek wcześniej przez kilka lat pełnił funkcje związane z administracją rządową. Był m.in. ministrem-członkiem Rady Ministrów oraz ministrem odpowiedzialnym za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu.
Jest również radcą prawnym, doktorem nauk prawnych i adiunktem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Wcześniej zajmował stanowiska m.in. w Rządowym Centrum Legislacji, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Najwyższej Izbie Kontroli.
Pałac Prezydencki chce dokumentów
Po decyzji Sejmu pojawiły się pytania dotyczące spełnienia przez Berka wymogów formalnych przewidzianych dla kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Jednym z głównych punktów sporu jest wymóg dotyczący co najmniej 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego.
Kancelaria Prezydenta zwróciła się o wyjaśnienie, w jaki sposób podczas procedury sejmowej zweryfikowano spełnienie tego wymogu. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mówił wcześniej o potrzebie wyjaśnienia wątpliwości dotyczących okresu wykonywania przez Berka zawodu radcy prawnego.
16 września rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka po przedstawieniu dokumentów potwierdzających spełnienie wymogów formalnych.
Berek odpowiada: „Dokumenty są publicznie dostępne”
Maciej Berek przedstawił własne stanowisko w tej sprawie. W rozmowie z TVP Info przekonywał, że wykonywanie przez niego zawodu radcy prawnego jest udokumentowane w ewidencji radców prawnych.
Jak relacjonowały media, Berek wskazywał, że informacje dotyczące jego statusu zawodowego były już wcześniej przedstawiane i są dostępne publicznie. Zapowiedział także skierowanie do prezydenta pisma odnoszącego się do zarzutów dotyczących jego kwalifikacji.
Berek zakwestionował również istnienie procedury, w ramach której prezydent miałby dodatkowo weryfikować jego wybór przez Sejm.
Spór dotyczy także kompetencji prezydenta
Wypowiedzi obu stron pokazują, że sprawa nie ogranicza się już wyłącznie do dokumentów dotyczących stażu zawodowego.
Berek uważa, że po wyborze przez Sejm powinien złożyć ślubowanie, a prezydent nie ma podstaw do prowadzenia dodatkowej kontroli jego wyboru. Zapowiedział przedstawienie stanowiska prawnego, w którym ma argumentować, że jego obowiązkiem jest złożenie ślubowania.
Kancelaria Prezydenta przedstawia natomiast sprawę jako konieczność wyjaśnienia wątpliwości dotyczących spełnienia wymogów formalnych przed przeprowadzeniem kolejnego etapu procedury. Zbigniew Bogucki podkreślał, że działania Kancelarii nie mają na celu kwestionowania samego wyboru dokonanego przez Sejm, lecz wyjaśnienie wątpliwości dotyczących procedury i dokumentacji.
Nie ma jeszcze rozstrzygnięcia sprawy
Na 18 września 2026 r. spór pozostaje nierozstrzygnięty.
Sejm dokonał wyboru Berka na sędziego TK, jednak kwestia złożenia przez niego ślubowania przed prezydentem pozostaje przedmiotem sporu. Pałac Prezydencki oczekuje dokumentów dotyczących jego działalności zawodowej, natomiast Berek twierdzi, że wymagane informacje już istnieją w publicznych rejestrach i podważa podstawę prawną dodatkowej weryfikacji.
Dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od wymiany dokumentów i stanowisk prawnych między zainteresowanymi stronami.
Sprawa jest istotna również dlatego, że kadencja sędziego TK Justyna Piskorskiego kończy się 18 września 2026 r., a wybór Berka przez Sejm był związany z koniecznością obsadzenia zwalniającego się miejsca.
Najważniejsze fakty
- 4 września 2026 r. Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego TK.
- Berek otrzymał 226 głosów.
- Kancelaria Prezydenta zgłosiła wątpliwości dotyczące spełnienia wymogów formalnych.
- Jednym z kluczowych tematów jest 10-letni okres wykonywania zawodu radcy prawnego.
- Pałac Prezydencki oczekuje dokumentów potwierdzających spełnienie wymogów.
- Berek twierdzi, że jego status zawodowy jest udokumentowany w ewidencji radców prawnych.
- Berek zapowiedział przedstawienie prezydentowi własnego stanowiska prawnego.
- Na 18 września nie ma jeszcze finalnego rozstrzygnięcia sporu dotyczącego ślubowania.
