Poszukiwania byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego wciąż pozostają jedną z najgłośniejszych spraw politycznych ostatnich miesięcy. Po zmianie sytuacji politycznej na Węgrzech oraz licznych medialnych doniesieniach o możliwych kierunkach jego podróży, pojawiły się nowe informacje, które wykluczają kolejny kraj z listy potencjalnych miejsc jego pobytu.
Zmiana na Węgrzech wywołała falę spekulacji
Marcin Romanowski od końca 2024 roku przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny od rządu Viktora Orbána. Sytuacja zmieniła się jednak po wyborach parlamentarnych, w których zwyciężyła opozycyjna partia Tisza.
Nowy premier Peter Magyar już podczas kampanii zapowiadał zmianę polityki wobec osób objętych ochroną przez poprzedni rząd. W efekcie zaczęto spekulować, że zarówno Romanowski, jak i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro mogą opuścić terytorium Węgier.
Kolejne tropy prowadzą donikąd
W maju Zbigniew Ziobro poinformował, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. W przypadku Marcina Romanowskiego przez długi czas brakowało wiarygodnych informacji dotyczących jego miejsca pobytu.
Media wskazywały m.in. na możliwość przebywania w Serbii. Następnie śledczy rozpoczęli analizowanie kolejnych kierunków, próbując zweryfikować pojawiające się informacje.
Chorwacja odpowiada na pytania polskich władz
Jak wynika z najnowszych ustaleń, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek kontaktował się ze swoim chorwackim odpowiednikiem, aby ustalić, czy Marcin Romanowski może przebywać właśnie w Chorwacji.
Według informacji przekazanych przez RMF FM chorwackie władze nie potwierdziły obecności byłego polskiego wiceministra sprawiedliwości na swoim terytorium.
Oznacza to, że również ten kierunek nie przyniósł przełomu w prowadzonych poszukiwaniach.
Śledztwo trwa
Marcin Romanowski pozostaje osobą poszukiwaną Europejskim Nakazem Aresztowania. Po opuszczeniu Węgier jego aktualne miejsce pobytu nie zostało oficjalnie ustalone, a polskie organy ścigania nadal współpracują z zagranicznymi partnerami w celu zweryfikowania kolejnych informacji.
Na obecnym etapie nie przedstawiono oficjalnych dowodów wskazujących, w którym państwie przebywa były wiceminister. Sprawa pozostaje otwarta, a każda nowa informacja może okazać się kluczowa dla dalszego przebiegu postępowania.
