Aż osiem godzin trwało piątkowe przesłuchanie Zbigniewa Boguckiego. Po wyjściu z prokuratury szef Kancelarii Prezydenta RP nie krył złości. — Z tego postępowania nic nie będzie, to jest makulatura, która się drukuje, to są przepalone godziny — stwierdził.
Czynność ta na wniosek ministra Boguckiego była rejestrowana. Minister Bogucki wypowiedział się, udzielał odpowiedzi na pytania
Zbigniew Bogucki na przesłuchaniu w prokuraturze. “Były dwa etapy”
Były dwa etapy tej czynności: swobodna wypowiedź […], a potem prokurator zadawał pytania. Z mojej wiedzy wynika, że prokurator uprzednio przygotował szereg pytań, na które świadek udzielał odpowiedzi, a następnie protokół z tej czynności świadek osobiście odczytał i nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do treści protokołu
Zbigniew Bogucki zakończył przesłuchanie na prokuraturze. “Zmarnowany dzień”
Generalnie mamy do czynienia z przepalaniem pieniędzy podatników na czynności niemające żadnego uzasadnienia, podstaw prawnych i faktycznych, żadnego sensu, żadnej logiki, poza ściganiem politycznym
Nie można tak wyłączać szefa prezydenckiej kancelarii i poszczególnych pracowników, słuchając ich godzinami. Z tego postępowania nic nie będzie, to jest makulatura, która się drukuje, to są przepalone godziny, bez względu na to, jak długo ta władza będzie trwała
